Esencjalizm w mojej torebce. Wariacja wokół tagu „what’s in my bag” z moimi patentami ;)

4/21/2018

Esencjalizm w mojej torebce. Wariacja wokół tagu „what’s in my bag” z moimi patentami ;)



Dziś taki luźniejszy temat, bo w chwili w której to czytacie jestem już w Warszawie na Meet Beauty: konferencji dla blogerek urodowych :) Ale dzisiejszy temat, chociaż lekki, jest dla mnie dość istotny i mam cichą nadzieję, że moje patenty okażą się dla Was przydatne!

Co wybrać? | WIBO, Unicorn Tears, odżywczy primer i serum do twarzy 2w1 vs. FARSÁLI, Unicorn Essence. Dywagacje na temat składu.

4/12/2018

Co wybrać? | WIBO, Unicorn Tears, odżywczy primer i serum do twarzy 2w1 vs. FARSÁLI, Unicorn Essence. Dywagacje na temat składu.




Obejrzałam sobie wczoraj filmik Adrianny Grotkowskiej, która podjęła pierwszą próbę przetestowania nowości od Wibo i skonfrontowania jej z fenomenem oryginalnego produktu, którym Wibo się... ekhem... „zainspirowało”. Wspomniała, że testować będzie je wyłącznie użytkowo, bo na chemii kosmetycznej się nie zna, ale że chętnie zapozna się z czyjąś opinią jeśli się taka pojawi. Pomyślałam sobie, że to ciekawy temat, więc od razu napisałam dla Was ten tekst :)
Przegląd produktów do pielęgnacji ust. Trzy lata PEH-owego dbania o skórę warg :)

4/08/2018

Przegląd produktów do pielęgnacji ust. Trzy lata PEH-owego dbania o skórę warg :)


W marcu 2015 roku popełniłam tekst o roli humektantów i emolientów w pielęgnacji ust. Pisałam o tym, że moje usta pierzchną łatwo i że w związku z tym wypracowałam sobie własny „system” dbania o usta. Dwie podstawowe jego zasady to:

Share week 2018 – moje ulubione blogi o pielęgnacji cery + linkowe party

3/31/2018

Share week 2018 – moje ulubione blogi o pielęgnacji cery + linkowe party



To trzecia edycja akcji Share Week w której biorę udział i w dalszym ciągu chciałabym trzymać się pewnego schematu jakim jest polecanie blogów, które mają ze sobą coś wspólnego. Po moich ulubionych blogach o włosach oraz po blogach, które autentycznie zmieniły moje życie, chcę pokazać Wam coś innego. Chcę wspomnieć o blogach, bez których nie byłoby Kosmeologiki albo bez których nie istniałaby w takim kształcie w jakim istnieje :) Przedstawiam Wam...

Best beauty products from Poland! Polish cosmetics you need to check out :D #kosmetoturystyka

3/20/2018

Best beauty products from Poland! Polish cosmetics you need to check out :D #kosmetoturystyka


Hello, boys and girls!

Welcome to my blog devoted to smart skincare, curly hair and make-up. I have a small series going on in here: it’s called #kosmetoturystyka and I use it to give advice on awesome beauty products available only in certain countries. My newest idea is to let you guys know which cosmetics you should buy while visiting my home country: Poland! 

Detoks wątroby, odtruwanie ciała, detoksykacja cery, zakwaszenie organizmu... Bullshit alert.

3/16/2018

Detoks wątroby, odtruwanie ciała, detoksykacja cery, zakwaszenie organizmu... Bullshit alert.



Dzisiaj pogadajmy sobie mniej o pielęgnacji cery czy dermatologii (chociaż o nie może też zahaczymy), a bardziej o medycynie czy nauce jako takiej. Detoks organizmu będący tematem dzisiejszego wpisu chodzi mi po głowie już ze dwa lata i jak to często u mnie bywa, sama siebie zaskakuję tym kiedy wreszcie postanawiam go zrealizować.
Recenzja: La Roche-Posay, Effaclar K[+]. Porównanie z Effaclarem Duo[+] i kilka słów o kremach mikrozłuszczających w ogóle.

2/27/2018

Recenzja: La Roche-Posay, Effaclar K[+]. Porównanie z Effaclarem Duo[+] i kilka słów o kremach mikrozłuszczających w ogóle.





Jak wiecie, przez długi czas podstawą mojej pielęgnacji cery były kremy mikrozłuszczające. Na etapie doprowadzania jej do porządku po latach idiotycznej drogeryjnej pielęgnacji kremy z niewielkimi stężeniami kwasów do codziennego stosowania były dla mnie jak manna z nieba. Na początku stosowałam tego rodzaju kosmetyli na całą twarz, ale szybko okazało się, że stan skóry na policzkach poprawił się o milion procent od samego złagodzenia pielęgnacji oraz regularnych peelingów i maseczek. Wobec tego przestawiłam się na mikrozłuszczanie tylko w strefie T i cera poprawiała się dosłownie w oczach: non-stop „wysypana” broda i czoło stały się praktycznie stuprocentowo zdrowe, pory zwęziły się, produkcja sebum zmalała (oczywiście nie do zera). Tak wiele potrafią zrobić dla naszej cery umiejętnie dobrane kremy mikrozłuszczające.

DIY: naturalny balsam do ciała w kostce

2/24/2018

DIY: naturalny balsam do ciała w kostce



Nie cierpię dostawać prezentów na siłę: wszelkich figurek, świeczuszek i innych zbierających kurz na półce durnostojek. I w związku z tym nie lubię ich też dawać, mimo iż w sumie wiele osób sobie takie prezenty ceni i pewnie się z nich cieszy. Ja jednak najbardziej na świecie lubię dawać prezenty spersonalizowane, wycelowane w czyjś gusta czy potrzeby, bo wielką frajdę sprawia mi już samo myślenie o nich! I nie, nie mówię, że zawsze trafię dobrze, ale jednak wydaje mi się, że często wychodzi mi zupełnie nieźle :) A z kolei kiedy mam dać prezent komuś, kogo nie znam zbyt blisko, najczęściej idę w prezenty wykonywane ręcznie (a przez to unikalne) i w miarę możliwości uniwersalne.
Minimalizm wiosenno-jesienny. Sezon przejściowy w ramach slow fashion.

2/18/2018

Minimalizm wiosenno-jesienny. Sezon przejściowy w ramach slow fashion.



Całkiem niedawno pokazałam Wam jak ubieram się zimą, a ponieważ już bardzo tęskno wyglądam ku wiośnie to pomyślałam, że taki tekst o wiosennych ubraniach zadziała na mnie terapeutycznie ;) Jeśli więc macie ochotę pozaklinać rzeczywistość razem ze mną, zapraszam! 

(kolejne) 5 najlepszych płynów micelarnych!

2/12/2018

(kolejne) 5 najlepszych płynów micelarnych!



Mi samej ciężko uwierzyć, że od oryginalnego wpisu „Najfajniejsze toniki, które kupisz wszędzie” minęły prawie trzy lata! Ale o tym, że ja lubię trzymać się ulubionych produktów do twarzy (i nie tylko) wiecie na pewno. I chociaż od maja 2015 r. kupiłam niezliczoną ilość opakowań przede wszystkim micelarnego płynu BeBeauty i melisowego toniku Uroda, to przecież zdarzyło mi się czasem zdradzić ekipę ulubieńców z innymi produktami. Czasem były to znajomości milsze, czasem mniej. Ale do pięciu kosmetyków zapałałam prawdziwą sympatią i dziś zaprezentuję ich Wam z najwyższą przyjemnością. Kolejność nie do końca przypadkowa: próbowałam odtworzyć to w jakim porządku pojawiły się w mojej łazience ;)


Styczniowe denko: zużycia ostatniego miesiąca (Bielenda, Biochemia Urody, Resibo, Balea, Alverde)

2/08/2018

Styczniowe denko: zużycia ostatniego miesiąca (Bielenda, Biochemia Urody, Resibo, Balea, Alverde)



Nie wrzuciłam chyba nigdy takiego tekstu na bloga, ale w sumie zużyłam w zeszłym miesiącu wyjątkowo dużo produktów, które nie są na tyle przełomowe by zasłużyć na osobne wpisy czy recenzje, a zarazem na tyle fajne by o nich chociaż wspomnieć i na szybko Wam polecić (lub rzadziej: odradzić) :)

Copyright © 2016 Kosmeologika , Blogger