7/23/2017

Przegląd: serum z witaminą C z drogerii stacjonarnych! Czego ja oczekuję od serum?



Lekkie, wodniste serum z witaminą C to jeden z filarów mojej codziennej pielęgnacji. Wraz z kremami zawierającymi filtry przeciwsłoneczne stanowi on fantastyczny duet o synergistycznym działaniu, więc zawsze gdy to możliwe nakładam filtry na serum, najczęściej pozostawiając mu choć dziesięć minut na wstępne wchłonięcie się.


Od mojego serum wymagam dwóch najważniejszych rzeczy: skuteczności oraz wygody stosowania. Przez wygodę rozumiem wodną konsystencję, która przed nałożeniem filtra zostawi co najwyżej bardzo delikatny film i nic więcej! Dlatego wszelkie olejowe czy nawet kremowe sera nie interesują mnie zupełnie.

Znacznie bardziej złożoną kwestią pozostaje skuteczność serum. Witamina C jest składnikiem wysoce niestabilnym, ale nie tylko to składa się na jej skuteczność. Istotnymi kwestiami są też jej penetracja warstw skóry oraz możliwość konwertowania poszczególnych jej form do postaci aktywnej: kwasu L-askorbinowego.

Sam kwas L-askorbinowy jest maksymalnie aktywny (nie musi ulegać żadnej konwersji), według badań ex vivo penetruje do głębszych warstw skóry, ale jest skrajnie niestabilny - chyba, że w formie bezwodnej lub w roztworach o niskim (równym około 3,5) pH.

Wszystkie inne formy (a jest ich naprawdę wiele) stanowią różne próby osiągnięcia witaminy C idealnej: aktywnej, penetrującej i stabilnej. Jeśli chcecie poczytać o nich więcej, polecam Wam szczególnie te dwa artykuły: na blogu The Beauty Brains (klik! EN) oraz Ervish (klik! na szczęście PL :)).


Jaka forma witaminy C jest idealna dla Ciebie?


W kwestii wyboru idealnego kosmetyku z witaminą C można znaleźć dwa podstawowe podejścia:
  • część osób uważa, że skoro po ustabilizowaniu kwas L-askorbinowy spełnia trzy warunki idealnej witaminy C, to po co szukać dalej?
  • inni na piedestale stawiają stabilność, bo lepiej mieć nieco słabiej działający składnik, ale za to z gwarancją jego stałej obecności w otwartym kosmetyku.

Ja należę do grupy pierwszej i dlatego moim niedoścignionym ideałem jest serum Liq CC Light, który pokazywałam Wam w moim megadługim tekście -> o aktualnej pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Jest to kosmetyk, którego siła tkwi w jego prostocie: krótki skład oznacza małe ryzyko niepożądanych reakcji, a 15% kwasu L-askorbinowego w serum o niskim pH to prawdziwa petarda.

Nie twierdzę, że podejście przeciwnego typu jest gorsze - jest po prostu inne. Sama kurczowo nie trzymam  się Liq, bo jego cena jest dla mnie bardzo wysoka i często zaglądam do drogerii w poszukiwaniu zamienników. Głęboka miłość połączyła mnie z jednym z powszechnie dostępnych produktów, ale...

Czemu można dać szansę serum z drogerii


Lada dzień wylatuję aż na dwa miesiące do Izraela, w którym panuje klimat zwrotnikowy oraz koszmarnie wysokie ceny wszystkiego. To oznacza dwie rzeczy: pusty portfel (z perspektywą jeszcze wielu niemałych wydatków) i duże zapotrzebowanie na porządną pielęgnację. Wobec tego chwilowo nie stać mnie na idealne w tych warunkach serum Liq CC Light, a moje cudowne serum Bielenda Neuro Glicol + Vit. C niestety się tam nie sprawdzi. Już teraz te 6% kwasu glikolowego jest dla mnie tak na granicy podrażniania – a przy tamtejszym nasłonecznieniu to by się na pewno dobrze nie skończyło. Więc do mojej wyżej spisanej listy wymagań (całe dwa punkty!) odnośnie serum z witaminą C do stosowania pod filtr doszły chwilowo jeszcze dwie rzeczy: ma być tanio i łagodnie, najlepiej bez żadnych nowych składników, żeby nagle za granicą nic mi nie zrobiło z twarzy pobojowiska.

Pomyślałam, że to dobra okazja by zrobić szybki przegląd powszechnie dostępnych ser z witaminą C, bo mam świadomość że ciągle przeze mnie polecane produkty nie u każdego się sprawdzą. Liq jest w mojej opinii drogie, zwłaszcza z kosztem przesyłki, a Bielenda przez kwas glikolowy to naprawdę mocny zawodnik (o czym za chwilę). Więc zapraszam na krótkie zestawienie ser, które – mam nadzieję – są w zasięgu ręki większości z nas.

Kwestie techniczne: sieć Rossmann to chyba jedyna sieciówka z sensownie prowadzoną stroną internetową, na której są wszystkie jej produkty i to ze składami, pojemnościami, cenami i tak dalej. Dlatego postanowiłam przygotować niniejszy tekst opierając się na asortymencie tylko tego sklepu, a jeśli coś przeoczyłam albo wpadły Wam w oko produkty z marek niedostępnych tam (np. Nacomi z Hebe czy coś z drogerii internetowych) to pytajcie w komentarzach podając od razu skład albo link do niego :)

Serum z L-Ascorbic Acid


DermopHarma, Bio Serum Skin Archi-Tec, serum na twarz, szyję, dekolt i dłonie, L-witamina C 15%


Pure Water, Polyacrylic Acid (Carbomer), L-Ascorbic Acid, 1,3 Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Glycerine, Sodium Ascorbyl Phosphate, Triethanoalamine, Hydroxyethyl Cellulose, Chlorphenesin, Skinasensyl PW LS-9852 (Mannitol/Sodium Citrate/Acetyl Tetrapeptide-15), O-Cymen-5-Oil, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil/Lauryl Alcohol Polyethylene Glycol, Fragrance.


  • Cena regularna: około 36 zł / 15 ml, cena za 10 ml: 24 zł;
  • stężenie witaminy C: 15%;
  • konsystencja według recenzentek: lekka!

Jak wspomniałam we wstępie, kwas L-askorbinowy ma szansę być stabilnym w kosmetyku o pH = 3,5, jak na przykład w produkcie Liq CC. Czy tutaj producent postąpił podobnie? Niestety, nie wiadomo. W powyższym INCI nie widzę, niestety, żadnych substancji o kwaśnym pH, więc miałabym tu swoje  wątpliwości. Warto zauważyć, że dalej w składzie mamy jeszcze stabilniejszą formę SAP. Poza nimi w nie widać tu nic specjalnego: ot, dwa humektanty: kwas hialuronowy i gliceryna. Werdykt pozostawiam Wam :) 

Sera z 3-O-Ethyl Ascorbic Acid


Bielenda, Neuro Glicol + Vit. C, eksfoliujące neuromimetyczne serum odmładzające na noc


Aqua (Water), Glycolic Acid, Sodium Lactate, 3-0-Ethyl Ascorbic Acid, Panthenol, Citric Acid, Disodium Phosphate, Acetyl Hexapeptide-8, Caprylyl Glycol, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.


  • Cena regularna: około 28 zł / 30 ml, cena za 10 ml: 9 zł;
  • stężenie witaminy C: nieznane;
  • konsystencja na podstawie własnych doświadczeń: lekka!

Moja miłość <3 Glikol do mikrozłuszczania, witamina C dla gęstej skóry, argirelina na zmarszczki mimiczne - jak go nie kochać? No dobra, można: 4,5% kwasu glikolowego TO DUŻO. Dla mojej cery często zbyt wiele - na ten moment serum odstawiłam, czasem sięgnę raz w tygodniu bo już jest otwarte. Ale dla takiego wrażliwca jak ja dopiero jesienią używanie go będzie miało sens.

Do kupienia także tutaj!

Dr Medica, Naczynka, dermatologiczne serum zmniejszające widoczność naczynek, na dzień i na noc, NA-N80 mg/1g



Aqua (Water), 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Potassium Azeloyl Diglycinate, Lactobionic Acid, Panthenol, Citric Acid, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Disodium Phosphate.


  • Cena regularna: około 22 zł / 30 ml, cena za 10 ml: 7 zł;
  • stężenie witaminy C: 2%;
  • konsystencja według recenzentek: lekka!

Krótko, prosto, podoba mi się. Dosyć stabilna forma witaminy C jest wysoko, a dodatkowo pochodną kwasu azelainowego, kwas laktobionowy i pantenol. Same fajne, łagodne i delikatnie regulujące składniki :)

Do kupienia także tutaj! (klik!)


Bielenda, Skin Clinic Professional, aktywne serum rozjaśniające


Aqua (Water), Gluconolactone, Niacinamide, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Betaine, Sodium Lactate, Citric Acid, Disodium Phosphate, Hydroxyethylcellulose, Polysorbate 20, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Benzoate, Citral, Limonene, Linalool.

  • Cena regularna: około 27 zł / 30 ml, cena za 10 ml: 9 zł;
  • stężenie witaminy C: nieznane;
  • konsystencja według recenzentek: lekka!


Tutaj coś w miarę podobnego. Witamina C nieco niżej (niekoniecznie jest jej mniej – nie wiemy ile mamy tu poprzedzających ją składników), a poza nią mamy tu antyoksydaycyjny glukonolakton, świetny na przebarwienia niacynamid oraz nawilżacze. Ode mnie okejka.

Do kupienia także tutaj!

Bielenda, Green Tea, serum multifunkcyjne, cera mieszana


Aqua (Water), Niacinamide, Potassium Azeloyl Diglycinate, Mandelic Acid, Panthenol, Sodium Hyaluronate, 3-0 Ethyl Ascorbic Acid, Allantoin, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leef Oil, Hydroxyethylcellulose, Polysorbate- 20, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.



  • Cena regularna: nieznana, pojemność: 15 ml, cena za 10 ml: n.d.;
  • stężenie witaminy C: nieznane;
  • konsystencja według recenzentek: nieustalona.


Ten produkt nie jest jeszcze w sprzedaży, więc nie znam jeszcze jego ceny ani stężenia witaminy C. Ale jest to mały miks dwóch poprzednich produktów: rozjaśniający niacynamid, azeloglicyna na naczynka, mikrozłuszczający kwas migdałowy, nawilżające pantenol, kwas hialuronowy i alantoina, a na koniec jeszcze antyseptyczny olejek herbaciany. Cudeńko <3


AA, Skin Boost, koncentrat do skóry zmęczonej z witaminą C i wyciągiem z aceroli

Aqua, Propylene Glycol, Pentylene Glycol, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Malphigia Punicifolia Fruit Extract, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Borago Officinalis Seed Oil, Squalane, Ceramide NP, Butyrospermum Parkii Butter, Behenyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Palmitic Acid, Silybum Marianum Seed Oil, Cetyl Alcohol, Lecithin, Myristyl Alcohol, Lauryl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Cholesterol, Phenoxyethanol, Decylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Ethulhexylglycerin, Xanthan Gum, Parfum.

Bardzo ciekawy skład. Poza witaminą C, nawilżaczami oraz paroma fajnymi olejami czy ekstraktami, wyróżnia się on zawartością kilku świetnych lipidów i substancji pochodnych: skwalan, ceramidy, lecytyna, cholesterol. Jeśli to, co piszą na Wizażu to prawda i serum ma faktycznie lekką konsystencję, to myślę że byłoby to idealne serum z witaminą C dla suchych i wrażliwszych cer :) To, że jednym z olei jest ten z nasion ogórecznika tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza!


  • Cena regularna: około 32 zł / 30 ml, cena za 10 ml: 11 zł;
  • stężenie witaminy C: 8%;
  • konsystencja według recenzentek: lekka!

Do kupienia także tutaj!

Sera z Ascorbyl Tetraisopalmitate

Mincer Pharma, Vitamin Philosophy, serum przeciwzmarszczkowe, nr 1005


Aqua/Water, Glycerin, Cichorium Intybus (Chicory) Root Extract, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Niacinamide, Sodium Hyaluronate, Crambe Abyssinica (Abyssinian) Seed Oil, Isostearyl Isostearate, Isopropyl Myristate, Lycium Barbarum (Goji) Fruit Extract, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Ethylhexylglycerin, Hydrolyzed Silk Protein, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Hydroxypropyl Guar, Elaeis Guineensis Oil, Panthenol, Disodium EDTA, PEG-8, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Linalool, Limonene, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate.

  • Cena regularna: około 65 zł / 15 ml, cena za 10 ml: 43 zł;
  • stężenie witaminy C: nieznane, łącznie witamin: 80 mg/ml;
  • konsystencja według recenzentek: lekka!

Tu wreszcie produkt zupełnie innego typu. Po pierwsze, aż trzy różne formy witaminy C, z czego najwyżej ta najciekawsza: łącząca w sobie skuteczność ze stabilnością. A poza nią: humektanty, naturalne oleje i ekstrakty, witamina E i A, niacynamid, proteiny jedwabiu... Nie znamy tu dokładnej zawartości witaminy C, a jedynie łączne stężenie wszystkich witamin – niestety, masowe a nie procentowe jak to zazwyczaj bywa.

Do kupienia także tutaj!

Eveline Cosmetics, Expert C, serum-zastrzyk witaminowy 12%, intensywna kuracja na noc

Aqua (Water), Rosa Canina Fruit Extract, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Citrus Aurantifolia Extract, Chelidonium Majus Extract, Cucumis Sativus Extract, Hippophae Rhamnoides Extract, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Sodium Hyaluronate, Parfum (Fragrance), Xanthan Gum, Cyclohexasiloxane, Cyclopentasiloxane, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, DMDM Hydantoin, Disodium EDTA, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geranol, Hydroxycitronellal, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool.

  • Cena regularna: około 30 zł / 18 ml, cena za 10 ml: 17 zł;
  • stężenie witaminy C: 12%;
  • konsystencja według recenzentek: nieustalona.

Aż 12% Ascorbyl Tetraisopalmitate o_O W tej cenie to naprawdę aż zbyt piękne by było prawdziwe. Zwłaszcza, że poza nim mamy liczne ekstrakty i nawilżacze, ale z drugiej strony: pod koniec składu dwa lotne silikony i brzydki konserwant. A jak ktoś nie lubi parabenów (ja lubię), to są też i one. No i ogólnie cała druga połowa składu to potencjalnie alergenna litania składników kompozycji zapachowej - więc alergicy, uważajcie!

Do kupienia także tutaj!

Eveline, FaceMed+, serum na pierwsze zmarszczki na noc

Aqua (Water), Rosa Canina Fruit Extract, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Phenoxyethanol, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Parfum (Fragrance), Citrus Aurantifolia, Extract, Chelidonium Majus Extract, Cucumis Sativus Extract, Hippophae Rhaminodes Extract, DMDM Hydantoin, Xanthan Gum Ethylparaben, Methylparaben, Propylpraben, Butylparaben, Disodium EDTA, Sodium Hyaluronate, Cyclohexasiloxane, Cyclopentasiloxane, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methy;propional, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool.

  • Cena regularna: około 23 zł / 18 ml, cena za 10 ml: 13 zł;
  • stężenie witaminy C: 12%;
  • konsystencja według recenzentek: nieustalona.

Tutaj znowu mamy 12% Ascorbyl Tetraisopalmitate, ale w nieco wyższej cenie. Skład zasadniczo dość podobny (podobny dobór ekstraktów i humektantów), ale nagle DMDM Hydantoin wskoczyło nam tak wysoko, że ten skład przestał mi się podobać. Ekstraktów było wcześniej więcej niż witaminy C (a więc minimum 12%), a teraz są już po kompozycji zapachowej. Więc ja bez dwóch zdań wybieram serum Expert C!

Eveline, Skin Action Booster, Serum-koncentrat 12% Bioaktywna Witamina C

Aqua (Water), Propylene Glycol, Rosa Canina Fruit Extract, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cyclohexasiloxane, Cyclopentasiloxane, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Citrus Aurantifolia Fruit Extract, Chelidonium Majus Extract, Cucumis Sativus Fruit Extract, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract, Hyaluronic Acid, Sodium Hyaluronate, Parfum (Fragrance), Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional (Lilial), Citronellol,  Geraniol, Hydroxycitronellal, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene, Carboxaldehyde (Lyral), Linalool, DMDM Hydantoin, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben.

Trzecia wariacja na ten sam temat: ekstrakt z dzikiej róży w towarzystwie nawilżającego glikolu propylenowego, potem witamina C i potem cztery inne ekstrakty, dokładnie te co wcześniej. Różnice są kosmetyczne: a to silikony są nieco wyżej, a to DMDM Hydantoin niżej. Idę o zakład, że sera te różnią się od siebie tylko konsystencją.
  • Cena regularna: około 30 zł / 18 ml, cena za 10 ml: 17 zł;
  • stężenie witaminy C: 12%;
  • konsystencja według recenzentek: nieustalona.
Aha, jak widać po zdjęciach - w moich Rossmannach to serum jest. Nie ma go jednak ani na stronie drogerii, ani nawet na stronie producenta. Na Wizażu są dwie recenzje: ze stycznia oraz marca tego roku. Także zupełnie nie wiem jak z dostępnością tej konkretnej wersji, ale uczciwie ostrzegam: może być różnie ;)

Perfecta, Fenomen C, booster wyrównanie kolorytu, nawilżenie i odżywienie, na dzień i na noc

Aqua, Lecithin, Sorbitol, Ascorbyl Glucoside, Panthenol, Glucose, Trilaureth-4 Phosphate, Glycerin, Dicaprylyl Ether, Sodium Acrylates Copolymer, Lecithin, Dimethicone, Isohexadecane, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Alcohol, Terminalia Ferdinandiana Fruit Extract, Ethylhexyl Cocoate, Dimethiconol, Tocopherol, Glycine Soja Oil, Retinol, Dimethylmethoxy Chromanol, Sodium Hyaluronate, Phenoxyethanol, Hydroxyacetophenone, Octadecyl Di-T-Butyl-4-Hydroxyhydrocinnamate, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Limonene, Citronellol, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Parfum, CI 16035, CI 15985.

  • Cena regularna: około 28 zł / 15 ml, cena za 10 ml: 18 zł;
  • stężenie kompleksu witaminy C: 10%;
  • konsystencja według recenzentek: lekka!

Tu mamy 10% kompleksu złożonego z glukozydu askorbylu oraz Ascorbyl Tetraisopalmitate, więc też ciekawie. Poza nimi też mnóstwo dobroci: wiele nawilżaczy, lekki silikon, ekstrakt ze śliwki kakadu, witaminę E, olej sojowy oraz... retinol (!!!). Mega fajna sprawa – dla mnie do zapamiętania na przyszłość!

Do kupienia także tutaj!

Six, Uśmiech, serum przeciwzmarszczkowe do oczu i ust


Aqua, Isononyl Isononanoate, Hydroxyethyl Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenoxyethanol, Polyisobutene, Gluconolactone, Disodium Phosphate, Parfum, Sodium Benzoate, PEG-7 Trimethylolpropane Coconut Ether, Tocopheryl Acetate, Sorbitan Isostearate, Sodium Hydroxide, Propylene Glycol, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Xanthan Gum, Glycerin, Pseudoalteromonas Ferment Extract, Caprylyl Glycol, Sodium Hyaluronate, Calcium Gluconate, Ethylhexyl Glycerin, GinkgoBiloba Leaf Extract, Hesperidin Maethyl Chalcone, Lycium Barbarum Fruit Extract, Steareth-20, Glucose, Chlorhexidine Digluconate, Potassium Sorbate, Salicylic Acid, Carrageenan, sorbic Acid, Dipeptide-2, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Acetyl Hexapeptide-8, CI 19140.

  • Cena regularna: około 90 zł / 50 ml, cena za 10 ml: 18 zł;
  • stężenie witaminy C: nieznane;
  • konsystencja według recenzentek: nieustalona.

Kolejna planowana nowość – brak danych o cenie czy stężeniu witaminy C. Niby mamy tu Ascorbyl Tetraisopalmitate, ale dość nisko, a cena... wręcz przeciwnie. Dodam, że w mojej ocenie nic w składzie jej nie usprawiedliwia, bo przed kompozycją zapachową jedynym godnym uwagi składnikiem wydaje się być glukonolakton, a i po nim nie mamy tam nie wiadomo czego - zmarnowaną szansą są peptydy, po których w składzie są już tylko barwniki. Więc do rozważenia.

Jeszcze nie zdecydowałam które serum zabieram w wojaże... ale w ogóle to muszę przyznać, że bardzo wiele ciekawych produktów wpadło mi w oko oraz zauważyłam ciekawą tendencję: mam wrażenie, że im droższe serum tym mniejsza była szansa na sensowny skład! Także czytajmy składy, dziewczyny, zwłaszcza zanim zdecydujemy się sięgnąć głębiej do kieszeni ;)


Ku przestrodze!
Ania

44 komentarze:

  1. Całkiem fajnie zapowiada się to serum z bielendy z zieloną herbatą. Postaram się mieć je na uwadze :) Teraz akurat szukam serum bez wit C :D i na jesień się zainteresuję koniecznie tym BIELENDA, NEURO GLICOL + VIT. C :) Świetne porównanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie serum bielendy Neuro glicol + vit.c czeka jak skończę też bielendy z kwasami, to na niedoskonałości. Ogólnie uważam że bielenda robi dobrą robotę:-) Fajny wpis, kilka produktów mnie zaciekawiło. Np to serum z perfecty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite zestawienie! Dziękuję :)
    Nasunęły mi się dwa pytania: po pierwsze, czy ten glikol w Twoim ulubionym serum nie ma właściwości fotouczulających? Czy osoba o średnio wrażliwej cerze i stosująca filtry regularnie oraz obficie może je bezpiecznie stosować na dzień?
    Pp drugie, w kilku z tych składów widziałam niacynamid, który jest super jednak niejednokrotnie czytałam że nie powinien być łączony z witaminą c. Nie raz słyszałam, że jak wit.c rano, to niacynamid wieczorem. A może to kolejna miejska legenda? ;)
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia witaminy C dotyczy kwasu L-askorbinowego (i to zakładając, że będzie w preparacie który stabilizuje go w tej formie swoim niskim pH), inne formy bez problemu :) Kwas askorbinowy jest aktywny w kwaśnym pH, w którym niacynamid zamienia się w nikotynamid (nie tyle szkodliwy co drażniący) :) W dzisiejszym zestawieniu taką witaminę C zawiera tylko Bio Serum Archi Tec, które jest bez niacynamidu :)

      Kwas glikolowy oczywiście jest fotouczulający, pisałam już o tym w tekstach o kwasach :) Ale przy stosowaniu filtrów oraz tak niskim jego stężeniu kwasu w tym konkretnym produkcie nie ma obaw. Sam producent zaleca wyłącznie stosowanie kremu na dzień z tej serii, który ma SPF raptem 20...

      Usuń
  4. Aniu, dziękuję za wpis- bardzo wyczerpujący. W zestawieniu brakuje mi jedynie serum avy- czy jest ono warte zainteresowaia?
    Kiedy najlepiej używać takiego serum? Nakładanie podkładu na serum wydaje mi się niemożliwe ze względu na oleistą konsystencję (nie znoszę kiedy świeci mi się skóra...).
    Napiszesz posta o tym jak obecnie wygląda Twoja pielęgnacja? Jak radzisz sobie z nakładaniem serum, filtra i makijażu? Nie mam problemów z zapychaniem?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego nie ma tutaj serum Avy, że według znalezionych przeze mnie opinii ma ono zupełnie inną konsystencję, a ja używam wyłącznie tych wodnych.

      Dlatego właśnie mój system to wodne serum, które dostaje jakieś dziesięć minut na wchłonięcie, po czym zostawia co najwyżej leciutki film. Na to nakładam krem z filtrem, ponownie dając czas na zastygnięcie (średnio pewnie dziesięć minut by wyszło). Ja najczęściej nie stosuję w ogóle podkładu tylko samo omiecenie twarzy pudrem (a właściwie mąką z maranty trzcinowej), ale nawet stosując podkład wybierałam zawsze minerały i takie trio (wodne serum + dobry filtr + podkład mineralny) to było dla mnie trio I-DE-AL-NE :)

      Obecnie nie mam chwilowo żadnych minerałków tylko krem BB na większe wyjścia, który aplikowany pędzlem typu duo fiber daje się nałożyć cieniutką warstewką. I taka też mi się nie "kłóci" z serum i kremem przeciwsłonecznym :)

      Wpis na pewno będzie, bo latem używam jednak nieco innych kosmetyków, ale raczej dopiero w przyszłym miesiącu, bo u mnie takie teksty mają dobre dziesięć stron ;D Ale zasadniczo robię dokładnie te same kroki co opisane tutaj:
      http://www.kosmeologika.pl/2017/01/w-zeszym-tygodniu-zamiesciam-na-blogu.html
      ... tylko czasem (nie zawsze!) z użyciem trochę innych produktów :)

      Usuń
    2. Serum z Avy ma właśnie taką żelowo-wodną konsystencję. Na pewno nie jest to olejek. Właśnie go używam i jest to moja druga buteleczka. W Gemini kosztuje 17 zł, w Hebe bez promocji około 30 zł. Serum dr.medica, czyli Bieleda z 2% wit.C nie polecam. Liczyłam na to, że azeloglicyna w połączeniu z witaminą rozjaśni drobne przebawienia, ale to serum nie robi nic ze skórą, trzy miesiące codziennego wklepywania i dosłownie zero jakiegokolwie efetu.
      Asia

      Usuń
    3. Napisz mi proszę o które dokładnie serum Avy chodzi, w takim razie muszę się mu przyjrzeć :)

      To serum Dr Medica to właśnie był mój wybór do kupienia na wyjazd, ale nie udało mi się go nigdzie znaleźć :< Ale po Twojej opinii widzę, że może to i lepiej ;)

      Usuń
  5. A to jeżeli faktycznie serum się wchłania to może skusze się na wypróbowanie:) Sama używam podkladu (teraz bourjois), myślę o przerzuceniu się na minerały, ale zniecheca mnie... natłok informacji:D leń ze mnie i tyle. Ostatnio jak zaczęlam czytac o pędzlach, nakładaniu na sucho, mokro itd to tak mi się w głowie zakręciło że stwierdziałam że na frazie zostanę przy swoich tradycyjnych medotach. I tkwię w nich do dziś.
    Moja cera na szczęście nie jest bardzo problemowa, ale jednak bez wyrównania kolorytu i zakrycia wagrów podkladem źle bym się czuła.
    I jeszcze pytanie- Pracuję w biurze w godz 7-15. Na słońcu spędzam średnio 30 min- powrót do pracy i ewentualnie 1-1,5 godz. po 18 jak wyjdę na spacer. Wg mnie nie ma sensu "katować" skóry filtrami, które zazwyczaj są dość ciężkie. Czy myślisz że mój tok myslenia jest ok?

    A i najważniejsze- miłej podróży do Izraela! jedziesz tam służbowo czy rekreacyjnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie rekreacyjnie, stąd cisza na blogu i powolne odpowiadanie na komentarze :D Przepraszam!

      W kwestii minerałów, to oczywiście łatwo jest przekombinować - spędzić milion godzin na Wizażu dobierając markę, odcień, wykończenie, akcesoria itp., ale osobiście uważam, że lepiej jest iść troszeczkę na żywioł i mając minimum informacji kupić produkty podstawowe i to na nich się uczyć :) Moja pierwsza maskara nie była od Diora, a pierwsze minerały nie były od Meow, a jakoś wszystkiego dało się nauczyć ;D Jeśli masz ochotę na takie minimum informacji w pigułce to zajrzyj tutaj:
      http://www.kosmeologika.pl/2014/12/podkady-mineralne-dla-opornych-jak.html

      Odnośnie Twojego pytania to jest to dylemat każdej chyba filtromaniaczki i nie ma na to jednej dobrej odpowiedzi. Jedna powie: "skoro już świruję z tymi filtrami, to zrobię to porządnie by zminimalizować fotostarzenie tak bardzo jak to tylko możliwe", a inna powie: "filtruję się sześć dni w tygodniu, więc jak w niedzielę pójdę do parku bez ochrony to świat się nie zawali". No i obie będą miały rację :)

      Nie wiem jaką masz pracę, ale na przykład ja na co dzień jestem w pomieszczeniach z bardzo dużymi oknami, a akurat frakcja UV odpowiedzialna za fotostarzenie penetruje przez szyby. Więc chociaż na dworze jestem tylko podczas "do i z powrotem", to filtruję się codziennie. Ale jak spędzam cały weekend na nauce w domu to po prostu zaciągam zasłony i daję cerze odpocząć :) Ktoś mógłby powiedzieć tutaj, że jak jest piękne słońce to szkoda siedzieć za zasłonami jak nietoperz ;) I ponownie: obie strony mają rację. Każdy po prostu podejmuje decyzję za siebie :)

      Nie wiem czy Ci bardziej pomogłam, czy bardziej dodatkowo zamotałam, ale w razie kolejnych pytań pisz oczywiście :)

      Usuń
  6. Z jednej strony uwielbiam Cię za ten wpis bo sama szukam idealnego serum z wit. C i nie wiem, czy nie będzie trzeba odżałować na Liq CC. Z drugiej strony dostałam oczopląsu i sama już nie wiem, co wybrać. Teraz mam Mincer z wit. C (ale inne, niż Ty pokazałaś, Vita C Infusion czy jakoś tak), ale ono jest właśnie olejowe i niestety za ciężkie rano :< Nie myślałaś może o Flavo-C z BU?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza Cienista Paulina co chwila namawia mnie na sera z BU, ale w każdym mi coś nie odpowiada. Najczęściej właśnie forma witaminy C albo ciężka konsystencja serum, która jest super solo albo pod lekki krem, ale nie pod tłuściochowaty filtr :<

      Usuń
  7. Wybrałaś takie, które mnie nie korcą. Ale jestem ciekawa na którego cudaka ostatecznie Twój wybór padnie :P Za to mam Liq i w niedługim czasie nie zawaham się go w końcu użyć :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tego co pamietam na stronie producenta jest wyraźnie napisane ze w serum Bielendy (tym super mezo czy jakoś tak) jest 15% witaminy C :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, napisane jest ze mamy tam 15% witaminy LACZNIE z kwasem cytrynowym i jakims tam kompleksem ;) Wiec wiemy ze jest mniej niz 15 procent, ale to tyle :)

      Usuń
  9. Bardzo dobry post, jak skończę Avę to będę mu się jeszcze raz bacznie przyglądać :) Pewnie pierwszej części tego wpisu, bo składy tam są prostsze nie mniej skomplikowane ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pytanie troszkę w innym temacie, otóż jestem od niedawna czytelniczką Twojego bloga, który okazał się skarbnicą wiedzy! Dowiedziałam się przede wszystkim czego szukać w składach kosmetyków dla siebie- niestety mam dość ostro już zarysowane kurze łapki (wiek 30 lat). Zakupiłam też dziś krem Vis Plantis Age Killing Effect, mając nadzieję, że chociaż w jakimś stopniu mi on pomoże. Przeszukując jednak sieć za kosmetykami zaiwerającymi peptydy, które mają rozkurczać mięśnie twarzy natknełam się na firmę Forever young (ich adres: http://www.forever-young.pl/o-nas-1-w.asp) zaciekawił mnie tam zestaw: 2 x 50ml Zestaw Przeciwzmarszczkowy. Serum: ARGIRELINA,
    24k ZŁOTO, MATRIXYL, Beta Glukany, Tri-Peptydy, w Czystym Kwasie
    Hialuronowym i Krem: ARGIRELINA, MATRIXYL 3000 i Kwas Hialuronowy. Redukcja Zmarszczek, Napięcie, Wygładzenie, Wypełnienie. Czy słyszałaś coś o tej firmie? Planuje zamówić ten zestaw ale boję się, żeby nie wpakować się na przysłowiową "minę". Z góry dziękuję za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi w głowie dźwięczy, chyba nawet kiedyś widziałam tam jakieś kosmetyki o fajnych składach, ale o ile pamiętam mieli pod tym względem bardzo nierówne produkty :) Najlepiej będzie jeśli podeślesz mi tu składy kosmetyków z tego zestawu :)

      Usuń
    2. Proszę tutaj jest skład kremu:
      Składniki kremu z Argireliną: Distilled Water, Aloe Vera Gel, Cetyl Alcohol, Glycerin, Butylene Glycol, Carbomer, Polysorbate 20, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Acetyl Hexapeptide-8 (Argirelina), Sodium Hyaluronate (Hyaluronic Acid), Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Stearate, Dimethicone, Sorbitan Stearate, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Green Tea Leaf Extract, Cucumber Fruit Extract, Chamomile Extract, Comfrey Leaf Extract, Retinol Palmitate.

      Usuń
    3. Fajny skład, peptydy wysoko, a to zawsze zwiększa szansę na to, że jest ich odpowiednio dużo by zauważyć działanie! Jeśli się faktycznie zdecydujesz to daj kiedyś znać pod jakąś notką, że polecasz/odradzasz i dlaczego!

      Usuń
  11. A ja jestem w Izraelu od kilku miesięcy i używam Serum Glkol+vit C z Bielendy :) używam wieczorem,pod krem z tej samej serii, co drugi dzien. Na szczęście nie podrażnia, a pięknie wygładza :) Chociaż w "największe Słońce" i tak jestem w pracy, a jak już zdarzy mi się opalić, to odstawiam serum na kilka dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W imieniu wszystkich wrażliwców: ZAZDROSZCZĘ JAK CHOLERA :D Przesyłam uściski z Tel-Awiwu <3

      Usuń
  12. Hej :) Mam takie pytanie nie na temat. Jeśli masz chwilkę to jestem ciekawa, co myślisz o składzie takiego serum?
    Aqua enriched with Calophyllum Inophyllum Seed Oil * (Tamanu), Ascophyllum Nodosum Extract (askofilluma extract, brown algae), Furcellaria Lumbricalis Extract (extract Furcellaria), Laminaria Digitata Extract (kelp extract), Fucus Vesiculosus Extract (extract of seaweeds), Oreganum Vulgare Extract (extract of oregano), Spirulina Maxima Extract (extract of spirulina), Olea Europaea (Olive) Fruit Oil * (olive oil), Aralia Mandshurica Root Extract (extract of Aralia Manchu), Curcuma Longa (Turmeric) Root Extract (extract of turmeric), Foeniculum Vulgare Fennel Oil (fennel oil), Aloe Barbadensis Leaf Juice (Aloe Vera Gel), Calendula Officinalis Oil (calendula oil), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (and) Cetearyl Glucoside (and) Avena Sativa (Oat) Kernel Extract ( oat milk), Corylus Avellana Seed Oil (hazelnut oil), Helichrysum Arenarium Flower Extract (extract of Helichrysum), Epilobium Alpinum Leaf Extract (alpine willow herb extract), Rosa Damascena Flower Oil * (oil of rose petals), Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil * (lavender), Melia Azadirachta Oil* (neem oil), Gingko Biloba Leaf Extract (Ginkgo biloba), Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil * (evening primrose oil), Rosa Canina Seed Oil * (rosehip oil), Simmondsia Chinensis Seed (Jojoba) Oil * (jojoba), Tocopherol, Ubiquinone (Coenzyme Q10), Cera Alba(Beeswax), Sucrose PalmitateN (product sugar cane), Sodium Stearoyl GlutamateN, Xanthan GumN (polysaccharide), Chondrus Crispus, Sodium Ascorbyl Phosphate (Vitamin C), Panthenol (pro-vitamin B5), Retinyl Palmitate (Vitamin A), Santalum Album Oil, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Oil (chamomile oil), Plantago Major Leaf Extract (plantain extract), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil * (almond oil), Salvia Officinalis (Sage) Oil (sage oil), Echinacea Purpurea Extract (echinacea), Salix Alba (Willow) Bark Extract, Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seed Extract; SorbitolN, GlycerinN, Caprylic / Capric TriglycerideN, Palmitoyl Tripeptide-5, Glyceryl StearateN, Pentaerythrityl TetrabehenateN, Hydrolyzed Rice Protein (protein rice bran), Zinc PCAN, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Citric AcidN.

    Dość długie... Opisane jest jako antiaging :) są tam jakieś komedogenne składniki? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład niby długi, ale naprawdę ciekawy, co to takiego? Z jednej strony mamy dużo olejków, ekstraktów i innych naturalności, ale z drugiej - są peptydy, nienajgorsza witamina C, koenzym Q10... bardzo ciekawa rzecz!

      Na pewno minusem tego typu produktów jest to, że niby dużo wszystkiego, ale w gruncie rzeczy nie wiadomo ile jest chociażby tej witaminy C, skoro poprzedza ją milion wyciągów ;) Ale ogólnie rzecz biorąc zapowiada się bardzo interesująco.

      W kwestii komedogenności to jest tu tak naprawdę tylko parę olejków, z czego większość bardzo lekka. Jedynym wyjątkiem jest oliwa z oliwek, która potrafi nieźle zapchać i jest tu dość wysoko, ale przy takim multum innych składników myślę, że to mało prawdopodobne. Ale oczywiście tego jak będzie funkcjonowała cała mikstura nie da się przewidzieć :)

      Usuń
    2. to było coś takiego: http://triny.pl/serum-do-twarzy/1842-planeta-organica-serum-anti-age-do-twarzy-dla-skory-tlustej-i-mieszanej-50-ml.html?gclid=Cj0KCQjwktHLBRDsARIsAFBSb6zOHPTZHbIzV9nx9BGmcfyR1YmZgJHWMPKl0rT9RDd_L8Bhbmh6qrYaAujrEALw_wcB&gclsrc=aw.ds
      pozdrawiam :)

      Usuń
    3. To jak będę miała dostęp do swojego komputera to koniecznie dodam go do wpisu o naturalnej pielęgnacji anti-ageing :OOO Dzięki! <3

      Usuń
  13. To ja zapytam o nowość naturalną z clochee.
    Co sadzisza o tym serum z wit. C
    https://www.clochee.com/p/pielegnacja-twarzy/sera/antyoksydacyjne-serum-olejowe-z-witamina-c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezsensowne :( Tłumaczę dlaczego:
      1. Jest to typowe serum olejowe (w składzie są tylko oleje, witamina E, kompozycja zapachowa i ekstrakt z róży), czyli pod filtr się nie nada.
      2. W składzie NIE MA witaminy C. Producent zapewnia nas tylko, że jest jej "rekordowo" dużo w ekstrakcie z róży. Ciekawe względem czego "rekordowo" i jakie ono w ogóle jest. Biorąc pod uwagę, że wyciąg ów jest w INCI na przedostatnim miejscu (dawno po kompozycji zapachowej) to samo serum jako źródło konkretnej dawki witaminy C w pielęgnacji cery odpada.
      3. W naturze witamina C występuje tylko jako wysoce niestabilny kwas L-askorbinowy, więc po otwarciu tego serum zostanie ona szybko rozłożona (nie ma w nim stabilizacji tej witaminy jak niskie pH).
      4. 150 zł za 30 ml mikstury z bardzo, ale to BARDZO podstawowych składników + ekstrakt z róży? Szałowo :D

      Oczywiście, żeby nie było - to są fajne olejki i fajny ekstrakt, cera może być dzięki nim fajnie wygładzona, nawilżona, miękka, ale zakładam że skupiamy się tutaj na antyoksydacyjnym działaniu i/lub witaminie C. A w obu tych kategoriach to serum ma niestety szanse praktycznie zerowe.

      Usuń
  14. Uwielbiam Cię! Potrafisz rozlożyć skłd na czynniki pierwsze i pomóc przejżeć na oczy nieumiejącym czytać skłądy, jak ja:)
    Dziękuję! Uchroniłaś mnie od wydania sporej sumki. Kończę obecnie LIQCC i pomyslałm ach naturlne serum z wit. C. Szkoda że drogie ale nturalne.
    Dziekuję:*
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dodaję do najbardziej neutralnego kremu kroplę kwasu alfa liponowego w liposomach-moja cera nigdy nie była w tak dobrym stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam mnóstwo pochwał, że to świetny antyoksydant i od dawna mam zamiar spróbować :) Polecisz jakiś konkretny?

      Usuń
    2. Używam tego od naturalissy i szczerze mówiąc nie wiem gdzie można kupić jeszcze ten kwas w liposomach (jest najłatwiejszy w obsłudze:))

      Usuń
  16. Hej Aniu!
    Czy jeśl inie stosuję filtrów to serumz wit. C powinnma nakładac na noc ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej sytuacji najlepiej jest spojrzeć na to, co zaleca producent :) Jeśli nie precyzuje, to kierowałabym się wygodą i stosowała na noc, bo jednak wieczorem mamy więcej czasu :) Ale jak najbardziej można rano, jako taką przeciwrodnikową tarczę w ciągu dnia ;)

      Usuń
  17. Mówi się że nie powinno się używać kosmetyków przeciwzmarszczkowych za szybko... Ja mam 24 lata i nie wiem czy mój wiek ma tu jakieś znaczenie przy tej witaminie c?
    2. co poleciła byś na wygladzenie czoła?(skórę mam sucha) Ostatnio zauważyłam że Mam kilka zmarszczek na czole, nie wiem czy mimiczne czy jakie to;p
    P.s. świetny wpis! Bardzo pomocne, od teraz będę pilnie czytac wszystko u ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale to bardzo polecam Ci ten wpis :)

      http://www.kosmeologika.pl/2016/01/pielegnacja-cery-25-czesc-pierwsza.html

      Jeśli się z nim zapoznasz, to na pewno wywnioskujesz co Ci odpowiem :D Czyli że absolutnie nigdy nie jest wcześnie na witaminę C, ja jestem prawie w tym samym wieku co Ty :)

      W kwestii zmarszczek to oczywiście najważniejsze będzie poprawne zidentyfikowanie ich :D Spójrz w lustro i unieś brwi, zmarszcz czoło. Jeśli bruzdy pojawią się dokładnie tam gdzie masz te zmarszczki to najpewniej będą to zmarszczki mimiczne. Jeśli zaś są gdzie indziej, a dodatkowo masz uczucie ściągnięcia skóry itp. to bardziej podejrzewałabym "fine lines", które najczęściej są objawem odwodnienia i/lub scieńczenia skóry :)

      Usuń
  18. Witaj Aniu! Mam 43 lata,cerę wrażliwą (trądzik różowaty), mieszaną. Jakie byś poleciła serum. Z góry dziękuję za odpowiedź. Ps. Zaglądam do Ciebie od niedawna i jestem bardzo ciekawa kolejnych wpisów. Ten jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebuję więcej informacji :) Przede wszystkim: czy trądzik jest w fazie aktywnej czy w remisji, jeśli jest leczony to jak, jak wygląda obecna pielęgnacja i co serum ma robić :) Chodzi o takie z witaminą C czy masz jakieś inne wymagania...? :)

      Usuń
  19. Witaj
    czy mogę Bielenda Neuro Glicol stosować w lecie. mam cerę mieszaną w kierunku tłustej. Raczej mało wrażliwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wklejam info od producenta ;) W skrócie: nie mówi nic o tym, że nie można :)

      Serum wmasuj w oczyszczoną skórę twarzy. Omijaj okolice oczu. W razie dostania się kosmetyku do oczu, przemyj je natychmiast letnią wodą. Stosuj samodzielnie lub jako bazę pod Eksfoliujący krem korektor zmarszczek i przebarwień na noc z linii Bielenda GLICOL + VIT.C. W zależności od stopnia wrażliwości cery serum można stosować codziennie lub 2-3 razy w tygodniu. W dzień chroń skórę przed promieniami słonecznymi stosując krem z filtrem np. Nawilżający krem aktywator blasku i młodości skóry na dzień SPF 20 z linii Bielenda GLICOL + VIT.C. Charakterystyczny zapach serum wynika z wysokiej zawartości kwasów. Dla zachowania właściwości preparatu przechowuj serum w kartoniku w ciemnym miejscu.

      Usuń
  20. Bardzo mi brakowalo takiego rzetelnego wpisu nt.witaminy C w blogosferze. Dziekuje!!
    Prawdopodobnie kupie Liqq, tylko mysle czy wersja light sie bardzo rozni od tej drugiej? Mialam serum wodne od Its skin, Vc efector, bylo dobre,ale dlugo nie widzialam rezultatow ( po jakichs 3 tyg dopiero). Kiedy sie skonczylo wiosna dla odmiany kupilam to: https://www.bandi.pl/sklep/produkt/id/544_Skoncentrowana_ampulka_przeciw_zmarszczkom_z_retinolem Co myslisz o skladzie? Jestem po 30 tce, cera bez wiekszych klopotow (wreszcie!;)) lekko mieszana w strefie T. Chodzi mi o rozjasnienie, dzialania przecwzmarszczkowe...
    Pozdrawiam cieplo,D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnią się tylko konsystencją :) Wersja Light ma wyżej nawilżający kwas hialuronowy, a po nim "tłustszą" witaminę E. Dlatego jest leciutkie i według mnie właściwie bezwzględnie wymaga, aby nakładać je pod coś (dlatego tak idealnie sprawdza się pod filtr). Wersja Rich ma identyczny skład, tylko najpierw mamy witaminę E, a po niej hialuron :) Tego serum nie miałam, więc nie umiem Ci powiedzieć o ile bogatsza jest jego konsystencja, ale widziałam wiele jego recenzji w Sieci i na pewno uda Ci się to znaleźć :)

      Co do oczekiwania na efekty to nie licząc bardzo wyjątkowych kosmetyków, na ich rezultaty zawsze czekamy miesiąc! Tyle czasu trwa "wymiana" komórek naskórka i ocenianie kosmetyków przed upływem 4 tygodni nie ma po prostu sensu ;) Oczywiście wyłączam z tego wszelkie reakcje negatywne jak na przykład alergie.

      Moim zdaniem skład ampułki mega fajny! A mogłabyś mi opisać jej konsytencję?

      Usuń

Copyright © 2016 Kosmeologika , Blogger