8/12/2017

Pomóż mi uczynić Kosmeologikę lepszym miejscem!


Cześć, dziewczyny!


Mimo iż jestem na wakacjach, myślę o tym blogu bardzo często i ponieważ nie mam możliwości przygotowania tutaj moich ulubionych, merytorycznych tekstów na dziesięć stron i dwa kubki kawy... pomyślałam o czymś innym. O czymś, na czym skorzystamy my wszyscy i o czym powinnam była pomyśleć już dawno temu!


Ankieta dla moich Czytelniczek i Czytelników!


Mam do Was wielką prośbę. Poświęćcie mi kilka minut Waszego czasu i wypełnijcie poniższą ankietę :) Do większości pytań dodana jest opcja "Inna odpowiedź...", w której możecie dodać każdą ważną Waszym zdaniem uwagę. Jeśli nie będziecie z niej korzystać to cały kwestionariusz zajmuje góra 5 minut, a jeśli się gdzieś rozpiszecie to odpowiednio dłużej ;)


Link do ankiety znajdziecie też w kolumnie po prawej wraz z ankietą do mojego projektu naukowego - pamiętacie na pewno, że sporo nim tutaj spamowałam w okolicach wiosny :) Mam pomysł na kontynuowanie go, w związku z czym zbieram więcej wyników i w szczególności zależy mi na wypowiedziach pacjentów dermatologicznych płci męskiej. Jeśli macie w otoczeniu tatę, brata, partnera czy kogokolwiek kto w przeszłości choć raz był u dermatologa - będę bardzo wdzięczna za podesłanie im tej drugiej ankiety :)

Z góry dzięki za wszystko i za ostatnie trzy lata. Jesteście wspaniałe <3


Pięknego dnia!
Ania

10 komentarzy:

  1. Pacjent dermatologiczny płci męskiej? Postaram się :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Aniu, zrobiło mi sie przrbarwienie pod okiem, od słońca. Polecisz jakis krem wybielający?

    Ania A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim myślę, że lepiej byłoby żeby tę zmianę obejrzał lekarz i upewnił się, że to na pewno przebarwienie od słońca a nie coś innego :) Ale jakiś kosmetyk który "wspomoże" mogę polecić - tylko powiedz, to ma być coś jak krem do twarzy czy jak krem pod oczy?

      Usuń
  3. Hej Aniu znalazłam taki krem:
    http://www.sklepestetyka.pl/esthederm-krem-dla-skory-nietolerujacej-slonca-sun-intolerance-treatment-cream-50-ml.html?utm_source=SEMailing282017&utm_medium=e-mail&utm_campaign=282017&smclient=ebea6489-9bdb-4f77-9da4-e2c07aa48cdc#pelen_sklad

    Powiesz cos na jego temat po skąldzie? Ma być dla osób nietolerujących słonca. Nie map odanej wartości spf. Można ją jakos wywnioskować ze skąłdu?

    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można. Ale od razu powiem, że same beznadziejnej jakości filtry, wśród chemicznych nic fotostabilnego (Octyl Methoxycinnamate, Benzophenone-3 i Octocrylene) i na koniec tylko trochę dwutlenku tytanu. Taki skład + brak ochrony + skandaliczna cena = odradzam.

      Nie zawsze produkt musi mieć podane SPF, bo czasem rejestruje się je jako wyroby medyczne a nie kosmetyki - tak jest np. z preparatem SunsiMed od Avene. Ale Sunsimed ma świetne filtry, a nie to co tutaj...

      Usuń
  4. Aniu, do poczytania. Jakie jest Towje zdanie?
    https://jarek-kefir.org/2014/06/04/opalajmy-sie-bez-kremu-z-filtrem-uv-sa-one-niepotrzebne-wrecz-szkodliwe/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie cały ten blog, jak i autora cytowanego artykułu (Jerzego Jaśkowskiego) stanowczo odradzam jako rzetelne źródło informacji. To typowi propagatorzy teorii spiskowych bogacący się na wprowadzaniu ludzi w błąd. Na wszelki wypadek zwracam też uwagę na fakt, że Jaśkowski nie jest lekarzem.

      Kolejną sprawą jest "bibliografia". Cudzysłów stąd, że w znacznej części przypadków Jaśkowski cytuje SAM SIEBIE, a gdy tego nie robi to poza jednym wyjątkiem, wszystkie cytowane przez niego artykuły pochodzą ze "spiskowych" portali nie mającymi nic wspólnego ze źródłami naukowymi.

      Sam artykuł stanowi typowy dla Jaśkowskiego, Zięby i im podobnych mieszaninę rzeczy prawdziwych, półprawd i kompletnych bzdur, które mogą być albo cynicznymi kłamstwami, albo wynikać po prostu z niezrozumienia metodologii naukowej. Nie odniosę do wszystkiego, ale dam przykłady:

      PRZYKŁADOWA PRAWDA: Znaczna większość tego, co napisano o witaminie D to prawda i to znana raczej od dawna, choć dopiero od niedawna przebijająca się do szerszej świadomości. Witaminie D jest bliżej do hormonu niż witaminy, reguluje naprawdę ogromną ilość procesów w organizmie, wielu z nas ma jej niedobory i tak dalej.

      PRZYKŁADOWA PÓŁPRAWDA: Opis działania promieniowania UV z zakończeniem" Jeżeli powstała energia jest dużo większa od wiązań wodorowych rozrywa wiązania biochemiczne. Jeżeli ilość zniszczeń jest dostatecznie duża, to możemy fakt ten zaobserwować na powierzchni skóry w postaci rumienia, lub pęcherzy."

      Jak jest naprawdę? Otóż te wiązania biochemiczne z których Jaśkowski gładko prześlizguje się do poparzeń to dwie bardzo różnerzeczy. Wiązania te występują nie między komórkami, a między atomami budującymi je - w tym na przykład DNA. Kiedy rozrywamy te wiązania i uszkadzamy DNA, rozpoczynają się procesy jego naprawy. Są one naprawdę niesamowite, ale nie stuprocentowo skuteczne. Jeśli naprawią coś źle, dochodzi do zmiany w DNA czyli do mutacji. A mutacja DNA to pierwszy krok do nowotworu. Jeśli zdrowa komórka jest zaprogramowana na normalne życie, promieniowanie UV "przeprogramowuje" ją i jeśli te zmiany będą brzmiały "dziel się bez ustanku, rośnij, naciekaj naczynia krwionośne i rozsiewają się" to nazywamy to procesem nowotworzenia. Udział słońca w powstawaniu czerniaka został udowodniony. Przykładowe publikacje tu:
      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC501535/
      http://www.ingentaconnect.com/content/fmc/scms/2011/00000030/00000004/art00007
      a tu raport Światowej Organizacji Zdrowia, strona 253: https://www.iarc.fr/en/publications/pdfs-online/wcr/2003/WorldCancerReport.pdf

      Jako ciekawostkę powiem, że w kwestii rumienia czy pęcherzy sprawa ma się następująco. Te uszkodzone przez słońce komórki podczas naprawy i/lub umierania (apoptozy) wywołują stan zapalny w skórze. Ono prowadzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych - stąd rumień. W ciągu godziny od oparzenia napływają tam komórki tuczne, które uwalniają substancje które znane są nam z reakcji alergicznych itp. (histaminę, serotoninę, histaminę, prostaglandyny...). Te z kolei przyczynia się do powstania bólu, pęcherzy itd.

      PRZYKŁADOWA BZDURA: Wszystko o okularach przeciwsłonecznych (słońce jak najbardziej szkodzi oczom i jeśli mamy dobre okulary z atestem, a nie chińszczyznę, to chronimy się przed np. przed zaćmą, zwyrodnieniem plamki żółtej - obie te jednostki mogą prowadzić do ślepoty!!!) - to mnie zgorszyło najbardziej. Ale to oczywiście nie wszystko. Aluminium przyczyniające się do raka piersi. Rakotwóczość składników kremów z filtrem. Mogłabym tak długo.

      Summa summarum powstał długi wywód, który pozornie wygląda przekonująco (zwłaszcza, że jak wspomniałam - część z tego to prawda lub chociaż półprawda), a w rzeczywistości to kolejna manipulacja czytelnikiem, który nie da rady odsiać ziarna od plew :( Pisałam o tym tutaj:
      http://www.kosmeologika.pl/2015/08/nie-masz-pojecia-o-ludzkiej-biologii-i.html

      Usuń

Copyright © 2016 Kosmeologika , Blogger