5/07/2015

DIY: Sportowy top bez pleców z dużego T-shirta




Parę tygodni temu zauważyłam, że moja instruktorka zumby co jakiś czas prowadzi zajęcia w fajnym topie z odkrytymi plecami. Mam słabość to bluzek o takim kroju, więc od razu wpadł mi w oko ;) Zastanawiałam się gdzie mogłabym sobie taki kupić, gdy na któreś zajęcia jedna z dziewczyn przyszła w koszulce z identycznym, bardzo charakterystycznym logo. Jednak jej koszulka była typowym, prostym T-shirtem bez talii... I wtedy dopiero dotarło do mnie, że mogę zrobić to co moja instruktorka: zrobić sobie top samodzielnie, z tego co mam pod ręką ;)

A pod ręką miałam jedną z wielu męskich koszulek, które dostałam na konwentach: tam zwykle małe rozmiary rozchodzą się w trymiga i zostaje się ze zbyt dużym T-shirtem, który najczęściej kończy jako góra od piżamy ;)


Przejrzałam Internet w poszukiwaniu inspiracji (szczególnie fajny instruktaż znalazłam na Tumblrze blondevstheworld), przerobiłam je po swojemu i oto jest: mój pierwszy w życiu tutorial zrobienia czegoś do ubrania :D

Potrzebujemy tylko koszulki, nożyczek i czegoś do narysowania linii cięcia: do ciemnych bluzek polecam mydło, a do jasnych ołówek.

Wywijamy koszulkę na lewą stronę i rysujemy:
  • z przodu linie odcięcia dekoltu oraz rękawów
  • z tyłu rysujemy u góry „szelki”, a na dole zwężające się poły naszego topu
Widok z przodu: odcinamy rękawy i ściągacz przy dekolcie; możemy też przyciąć dół i skrócić koszulkę.


Duże "U" biegnące od pachy do pachy powinno łączyć się z liniami odcięcia rękawów z przodu, podobnie jak kontury szelek powinny przechodzić z przodu w linie odcięcia dekoltu i rękawów.

Tniemy wzdłuż wyznaczonych przez nas linii. Nie musi być idealnie równo (chyba, że bardzo chcecie), z jednym wyjątkiem: proszę bardzo starannie wyciąć dekolt! Nie chcecie chyba mieć przy samej szyi „falbanki” ;)

Po wycinankach powinno nam powstać coś takiego:


… i w tej chwili właściwie nasza zabawa jest już skończona :( Szelki zawiązujemy na karku, a dolne części – na dole (wow, niespodzianka!). Możemy już wbić się w portki do ćwiczeń i sportowe obuwie i lecieć na bieżnię, fitness czy siłownię :)


Swoją drogą, DOSKONALE wszystko widać gdy założy się czarny top do czarnych legginsów, nie? #muszutygeniuszu

7 komentarzy:

  1. Może połączenie siłowni i bawełnianego tshirtu nie jest mi po drodze, ale jest to jakaś opcja na wykorzystanie tych za wielkich koszulek z eventów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie też preferuję uprawianie sportu w ciuchach ze specjalistycznych dzianin, ale skoro taki top będzie zakrywać tylko jakieś 25% górnej części ciała to nie mam większego problemu z tym, że to bawełna i póki co spisuje się świetnie :)

      Usuń
  2. Z tyłu wygląda jak fartuch kuchenny :-P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł :) Nie cierpię uczucia, kiedy koszulka przylepia mi się do pleców w trakcie ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry tutorial! W mojej grupie mnóstwo osób ma takie koszulki, ale ja wciąż nie mogę się za to zabrać, bo się boję, że zepsuję :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kosmeologika , Blogger